Złote cytaty srebrnego ekranu.
Kocham kino. Kiedyś to uczucie było bardzo silne, ale etap nabożnego uwielbienia mam już za sobą. Obecnie jest tyle rozrywek, więc X muza ustąpiła miejsce pozostałym muzom, a także nowocześniejszym wynalazkom. Kiedy zobaczyłam angielską książkę Złote cytaty srebrnego ekranu przeczytałam ją z dużą przyjemnością, a teraz często do niej wracam. Wymyśliłam sobie, aby napisać zabawne opowiadanie zawierające tę kolekcję kinowej mądrości i dowcipów z dawnych lat. Te legendarne i błyskotliwe powiedzonka w swoim tłumaczeniu ujęłam w taką historyjkę. Romans Ewy i Adama rozpoczął się bardzo przypadkowo tak wydawało się postronnym obserwatorom. Na wernisażu w galerii fotografii rozmawiali o religiach. Moja religia? Jestem milionerem, to jest moja religia. A potem spytał: co chciałabyś mieć? Seks -odpowiedziała Wybór życzenia bardzo zadowolił Adama. Ewa prowadziła kancelarię pra...
Mieszkam we Francji od prawie trzech lat i tylko trzy razy widziałam, by ktoś sprzątał po swoim piesku... (a piesków jest u nas oczywiście zatrzęsienie). Podczas weekendu we Włoszech - dwa razy. Myślę, że o czymś to jednak świadczy...
OdpowiedzUsuń