Wycieczka do Marsylii w poszukiwaniu straconego czasu.
Kosmopolityczna Marsylia to drugie pod względem wielkości miasto Francji- wspomnienie oparte na wycieczce sprzed 3 lat. Nie mogę znaleźć więcej zdjęć, na razie. To było z czasów, gdzie głównie siebie umieszczałam na zdjęciach, taka moja egoistyczna próżność, ale już zmieniłam "attitude" :) Do Marsylii przyjechałam pociągiem na imponujący dworzec Saint Charles. Na myśl o bliskim spotkaniu tego portowego miasta czułam ogromny dreszcz emocji. Ogromnymi , dziewiętnastowiecznymi schodami, ozdobionymi posągami przedstawiającymi Azję i Afrykę, eklektycznymi lampami, postumentami, oryginalnymi poręczami zeszłam w dół na słynną aleję La Canabiere, czyli Pola Elizejskie południa, prowadzącą do Starego Portu. Schody dworcowe są filmowe i idealne , aby z dostojeństwem wkroczyć do Marsylii, jesli nie dźwiga się ciężkich waliz np.Powierzchowne sądy o Marsylii nie są pozytywne i na ogól postrzega się ją jako niebezpieczną i egzotyczną. Ta reputacja jest...