Jean Moulin i Jean Jaures- bohaterowie francuskich ulic i placów.
La vie est une cerise La mort est un noyau L'amour un cerisier. J.Prevert I o co tak naprawdę chodzi w tym życiu? Odkąd zaczęłam przyjeżdżać do Francji, zwracałam uwagę na nazwy ulic. Podobnie, jak u nas w nazwach pojawiają się wszystkie wielkie nazwiska i wydarzenia historyczne. Nikogo nie może zabraknąć. Spacerując uliczkami można przypomnieć sobie literaturę, wielki świat muzyki, artystów pędzla, walecznych żołnierzy i ich wielkie bitwy. Mnie zastanowiło regularne pojawianie się dwóch nazwisk, często w nazwach dużych placów, bulwarów, parków, ogromnych parkingów miejskich, domów kultury.Nie znałam tych nazwisk wcześniej, i to mnie zaintrygowało, musiałam sprawdzić, kim byli ci bohaterowie. My mieszkamy przy Placu Jean Moulin i na małym placyku Dwustulecia Rewolucji- dom z kwietnikami w beczkach, najbardziej charakterystyczne klombiki w tych rejonach. Obok miejscowy zamek langwedocki i parę naszych pięknych ulic, Starego Mostu, Now...