Inauguracja Prezydenta Francji.
Oglądam w tej chwili Inaugurację VII Prezydenta V Republiki we Francji , w telewizji BFM. Jedzie Alejami Elizejskimi w towarzystwie Gwardii Konnej i motocyklistów. Chociaż wygląda jakby spory deszcz pada, Prezydent stoi w otwartym dachu cały czas i wszystkich pozdrawia. Aleje pięknie udekorowane flagami. Zatrzymał się pod Łukiem Triumfalnym, słyszymy hymn, 11.57, ma całą mokrą marynarkę, gdy pokazali z bliska. Uwielbiam te wojskowe ceremonie! Teraz chwila ciszy, jakiś symboliczny moment z szablą, trąbka na Apel i następnie oddanie hołdu Les enfants de La Patrie i znowu Marsylianka ze swoim najpiękniejszym brzmieniem.Powitanie kombatantów i komentarz spikerów. Chociaż leje, goście nie mają parasoli, wszyscy są mokrzy. Przy wpisie do Księgi, trzymają nad nim parasol. Dla mojego męża i innych Anglosasów to koniec Francji, euro spada z dnia na dzień, dla samych Francuzów, to ochrona Europy przed ruchami nacjonalistycznymi, to równowaga dla europejskiego spokoju i z...