Posty

Wyświetlam posty z etykietą moje córki

Les vacances en Languedoc .... to be continued...

Obraz
W Azille Gérard de NERVAL (1808-1855)  - Fantaisie Il est un air pour qui je donnerais Tout Rossini, tout Mozart et tout Weber, Un air très-vieux, languissant et funèbre, Qui pour moi seul a des charmes secrets. Or, chaque fois que je viens à l'entendre, De deux cents ans mon âme rajeunit : C'est sous Louis treize; et je crois voir s'étendre Un coteau vert, que le couchant jaunit, Puis un château de brique à coins de pierre, Aux vitraux teints de rougeâtres couleurs, Ceint de grands parcs, avec une rivière Baignant ses pieds, qui coule entre des fleurs ; Puis une dame, à sa haute fenêtre, Blonde aux yeux noirs, en ses habits anciens, Que dans une autre existence peut-être, J'ai déjà vue... et dont je me souviens ! Azille - 2 km od nas. A napisze taki mały diariusz z pobytu Dominiki, ona i ja będziemy miały pamiątkę. Tylko ona strasznie kapryśna, i twierdzi,że na zdjęciach źle wygląda, nie pozwala mi się fotografować. A ja wiem, że ładne fo...

Dominika w Gruissan.

Obraz
Bienvenue a Gruissan. Witamy w Gruissan village, nawet odbiłam się w okienku. Historyczne domki w  Gruissan- Chalets.  Najstarsze pochodzą z 1860r. A tu moja modelka, zadziwiona tym, co widzi ze wzgórza zamkowego, / morze, miasto, marinę i jeziora solne./ http://www.midi-france.info/030702_gruissan.htm- tu wyczerpująca informacja o tym  miejscu. Gruissan leży ok 10 km od Narbonne, z miasta jeżdżą tam autobusy za 1 euro. Parkingów jest dużo, ale straszny ruch na drogach. Dominika przyjechała z Girony pociągiem do Narbonne, gdzie spotkałyśmy sie na dworcu i od razu ruszyłyśmy na znakomitą eksplorację okolicy. Tak się cieszyłam, że przyjechała!  I pomyślałam, że zrobię jej  fotograficzną pamiątkę dla siebie i rodziny. Zabawimy się w modelkę.  Tu niedaleko znajdują się cztery piękne plaże, ogromne, piaszczyste , a towarzyszą im bary, restauracje i inne drobne przybytki żywieniowe. Na Gruissan Chalets stoją historyczne domki / szalety, hehehe...

Tribute to MM i wesele w stylu lat 50.

Obraz
                               My humble tribute to gorgeous MM on the 50th anniversary of her death. http://youtu.be/fJgC549mpRk   Na weselu włosko- amerykańskim we Florencji w 2010r, Państwo Młodzi zażyczyli sobie wtedy stylizację strojów  na  lata 50. Sukienka wzorowana na kreacjach MM z filmu " The seven year itch"- Słomiany wdowiec, tylko kolory zmieniliśmy. Na małym zdjęciu powyżej-  i   zamieściłam linka do reklamy filmu. Z tego też filmu pochodzi inna, najsłynniejsza kreacja MM. Parę dni potem, środa.  Nie umiem pisać lakonicznych postów. Pomyślałam sobie, że wspomnę parę słów o samopoczuciu, które towarzyszyło mi w tamtych dniach, gdy szykowałam się do tego wesela. To był entuzjazm wygranej w totolotka. Sprzedałam wtedy swoje duże mieszkanie i zainkasowałam sporą sumkę, a ponieważ je kiedyś dostałam,to te pieniądze były jak prezent z nieba  od moi...