Złote cytaty srebrnego ekranu.
Kocham kino. Kiedyś to uczucie było bardzo silne, ale etap nabożnego uwielbienia mam już za sobą. Obecnie jest tyle rozrywek, więc X muza ustąpiła miejsce pozostałym muzom, a także nowocześniejszym wynalazkom. Kiedy zobaczyłam angielską książkę Złote cytaty srebrnego ekranu przeczytałam ją z dużą przyjemnością, a teraz często do niej wracam. Wymyśliłam sobie, aby napisać zabawne opowiadanie zawierające tę kolekcję kinowej mądrości i dowcipów z dawnych lat. Te legendarne i błyskotliwe powiedzonka w swoim tłumaczeniu ujęłam w taką historyjkę. Romans Ewy i Adama rozpoczął się bardzo przypadkowo tak wydawało się postronnym obserwatorom. Na wernisażu w galerii fotografii rozmawiali o religiach. Moja religia? Jestem milionerem, to jest moja religia. A potem spytał: co chciałabyś mieć? Seks -odpowiedziała Wybór życzenia bardzo zadowolił Adama. Ewa prowadziła kancelarię pra...
Swietnie razem wygladacie :9
OdpowiedzUsuńSuper z Was babki Ardiolko :).
OdpowiedzUsuńPopieram powyższe komentarze :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komplementy.Mam jeszcze jedną córkę.Tamta jest trochę inna, dosyć wysoka, ciemne włosy.Lubię z nimi dwiema chodzić, czasami mi się to zdarza.Gdy jestem w ciemnych okularach, wyglądamy jak koleżanki :)) I zawsze od nich "ciuchy" pożyczam, czego Kim nie znosi. A ja tak nie akceptuję swojego wieku. Stąd te różne moje frustracje.
OdpowiedzUsuń