Posty

Mazury -cud natury.

Obraz
Na Mazury, chyba też i Warmię jeżdżę od wczesnej młodości, bo mamy tam rodzinę i obozy harcerskie z mojego miasta organizowano w tamtych rejonach. Kadyny nad Zalewem Wiślanym, ileż szalonych wspomnień!  Tyle razy mi tłumaczono, gdzie Warmia, a gdzie Mazury, a tu popisuję się ignorancją. Zaraz sprawdzę. Tyle informacji w wikipedii, ze znowu się zagubiłam. Warmia bardziej na północy kraju, to pewne. A historia ziem niezwykła i znowu ta powojenna najbardziej pogmatwana, zniszczyła dawną historię i tradycje. Taka niby paralela do działań Krzyżaków i ich postępowania z Prusami i inną autochtoniczną ludnością, to dosyć odległe porównanie, ale tak mi się skojarzyło. A propos autochtonów przypomniała się lekcja francuskiego z Anglikami, po francusku też jest słowo autochton, a Anglicy w ogóle nie wiedzieli, co to znaczy i im tłumaczyłam nawiązując do naszej historii, Aborygenów i Indian. Ostatni weekend spędziłam z młodszą córką, która studiuje w Olsztynie, pogoda mi nie dopisała niestet...

Scunthorpe on my mind.

Obraz
 Moje córki. In Cleethorpes., lato 2006 Dom and Mag- Humberside Bridge.Lato 2006 Już się nie mogłam doczekać, kiedy zacznę pisać ten post. Majowa wycieczka do Anglii tak bardzo rozkołysała wspomnienia z dni i lat, kiedy jeździłam tam z pierwszymi wizytami. A zaczęło się to na początku lat 90. Akurat nabyłam wiedzy w zakresie mojego nowego zawodu. Korzystając z urlopu wychowawczego ukończyłam studia podyplomowe z zakresu metodyki nauczania języka angielskiego. Widzicie po zdjęciach córek jak dawno to było! W tym czasie zdobyłam zaszczytny  kuratoryjny tytuł Nauczyciel Roku, byłam młodą mężatką, ambitną, ale i też wyjątkowo rozrywkową i wesołą osóbką.  Jako jedna z nielicznych nauczycielek jezyka angielskiego w moim regionie, byłam często zapraszana do lokalnego Urzędu Miasta na rozmowy dotyczące kontaktów bliźniaczych z miastem Scunthorpe. High Street in Scunthorpe. Niedzielne popołudnie 28 kwietnia 2013.  Niewiele osób znało wtedy język angielski. Wybuc...

USA "vanity" registration plates.TOS-ser ?, I disagree.

Obraz
Indywidualność i szalony, niekonwencjonalny lifestyle Amerykanów przejawia się  w obrębie  różnych przymiotów. Są niepowtarzalni, z wady robią zaletę, wykonują tysiące niepraktycznych, albo ułatwiających rzeczy, aby życie wydawało się piękniejsze i osiągnęło jakiś  indywidualny wymiar. Moje wizyty w US nazywam  " bliższe spotkania trzeciego stopnia", bo wszystko, co tam przeżyłam było zadziwiające, absolutely. Przewodnikiem był wyjątkowy Amerykanin, nie martwiły mnie nigdy przyziemne sprawy, enjoy it było jego hasłem. My  Polacy w ogólności tacy jesteśmy poważni bez dystansu do historii i siebie. Świetnie to parodiowal i ośmieszał  Gombrowicz. Pamiętam, gdy go czytałam w latach wczesnej młodosci, jakieś strasznie zniszczone wydanie Ferdydurke, nie rozumiałam tej ironii, i "co autor miał na mysli"  Sama bardzo walczę ze swoją przeszłością, tak za wszystko mszczę się na Kimie, bo te biedne  lata 80-te, które za dobrze źle pamiętam, nie ułatwiają m...

Cheers to Mum, drink to that..

Obraz
No comments. Tyle miłych chwil  in Mom`s flat. I kapelusz Kima tam został... Normalna uliczka w starej części  Delray Beach. Pineaple Grove nawiązuje do słynnej dzielnicy Miami Coconut Grove- a fantastic place to enjoy eating out and shopping. Kim u Mamy zawsze w marynarce. A tę uroczą starszą panią  / 98 lat/ w żaden sposob nie mogę nazwac Babcią, chociaż nią jest dla tej blondynki powyzej. tu do Franka się upadabnia...dirty dream. Urok starej Florydy is simply  irresisitible. Poniżej karaibski  wakacyjny domek siostry Kima.Taki słodziutki na relaks. A ok.100 metrów dalej jest zupełnie inny wielki świat. Dlatego tak bardzo podoba mi sie stara Floryda, luksus zachodu w symbiozie z koronkową, radosną architekturą Karaibów.